Włosy – co dla nich jemy?

Witam Was serdecznie

Dziś rzucam temat odżywiania się  a zdrowych i mocnych włosów. Ostatnio bardzo dużo słyszy się o różnych dietach – natomiast ciekawa jestem Waszej opinii czy dieta jest potrzebna? Czy może wystarczy wprowadzenie właściwego odżywiania się? Jakie zainteresowanie i wagę przywiązujecie do jedzenia, do odpowiednich ilości spożywanych wartości, witamin?

Czy w dzisiejszych czasach łatwo jest zdrowo jeść? Jak to wygląda u Was ?

Bierzemy jedzenie i odżywianie na tapetę!  Dajcie znać w komentarzu 🙂

BLACK FRIDAY!

Już przez WEEKEND 23 – 25 Listopada 2018r. DARMOWA WYSYŁKA na  Książkę Łysienie Plackowate!

Tylko przez ten weekend możliwość zakupu książki z darmową wysyłką ( poczta polska priorytet).

Jak skorzystać z oferty – to PROSTE!

Wejdź w FORMULARZ TUTAJ

Podaj swoje dane do wysyłki – w temacie wpisz BLACK ŁYSIENIE a w treści wiadomości podaj adres wysyłki.  Następnie zapłać tylko za książkę – cena książki  25 zł i gotowe 🙂

Płatność  na podany numer konta: .

BLACK FRIDAY – udanych zakupów!

 

 

 

 

Kolejne opinie o książce – co inni sądzą ?

Książka “Łysienie Plackowate ” Życie pełne wyzwań” otrzymała kolejne opinie. Dla wszystkich osób, które jeszcze nie znają tej “lektury” przypomnę, że książkę napisałam w oparciu o własne doświadczenia z łysieniem plackowatym. Jak to wszystko wyglądało u mnie, w jaki sposób odzyskałam włosy. Oprócz tego w książce znajdziecie też moje rozważania o życiu, relacjach między ludźmi i codziennych wyzwaniach przed jakimi stajemy.

Książkę można nabyć bezpośrednio przez stronę TUTAJ

Poniżej podsyłam najnowsze opinie:

 

MONIKA

Właśnie przeczytałam książkę. Najlepszy ostatni rozdział. Dał takiego pozytywnego kopa.

 

PIOTR

Książka bardzo odważna, łączy w sobie elementy biografii z ciekawymi ćwiczenia postrzegania i radzenia sobie z dolegliwością jaką jest łysienie plackowate. Książka warta zakupu ze względu na opisanie realnych doświadczeń autorki a nie tylko lekarskiej teorii. Polecam wszystkim nawet osobom nie związanym z dolegliwością. Miłej lektury!

 

EMILIA

Przeczytałam książkę. Jestem pod wrażeniem ponieważ porusza Pani w niej wiele ważnych aspektów. Dziękuję za przesłanie jakie niesie Pani książka myślę, że robi Pani wiele dla osób, które chorują na łysienie plackowate ale sobie z tym nie radzą. Cieszę się że dzieli się Pani swoją historią.

 

Wszystkie Opinie najdziesz TUTAJ!

Włosy na perukę – wielkie cięcie!

Stało się – obcięłam włosy!

Dwa lata zapuszczałam je właśnie pod tym kątem – aby móc je oddać na perukę dla osób z łysieniem plackowatym. Sama je kiedyś utraciłam i wiem jak są ważne ale też  potrzebne innym. Więc się zadziało i włosy pozostały w pięknym warkoczu 🙂 .

Zachęcam wszystkich którzy mają długie włosy i mają zamiar je obciąć – może warto właśnie je oddać na perukę niż mają trafić do śmietnika. Lub może ktoś z Was chciałby zapuścić włosy jak ja aby później je ściąć – Naprawdę Warto!

Cieszę  się teraz moją nową fryzurą a później może przyjdzie czas na ponownie zapuszczanie – kto wie 🙂 .

Poniżej zdjęcia z tego wydarzenia i filmik:

 

Pełnia Szczęścia ….

Witajcie

 

Dziś  trochę opowiem Wam o targach urody na których byłam na początku października. Jednym z moich założeń było pytanie konkretnych wystawców czy znają temat łysienia plackowatego. I tu muszę powiedzieć, że jest różnica w stosunku do zeszłego roku. Zdecydowanie więcej osób słyszało o tej dolegliwości i mogliśmy porozmawiać na ten temat.

To co w tym roku było wyjątkowego to produkty, dermokosmetyki dostępne do sprzedaży tylko dla salonów trychologicznych lub kosmetycznych . Są  nowe rozwiązania, które nie są dostępne w aptekach lub drogeriach. Niektóre z produktów pakowane są w ampułkach i podczas zabiegów trychologicznych są odpowiednio aplikowane, nakładane.

Kolejną ciekawostką były rzęsy – ale uwaga z naturalnego włosia. I to co widać to duży krok w kierunku naturalnego wyglądu.

Oprócz tego było sporo pokazów pigmentacji brwii – i tutaj też znany był temat łysienia plackowatego.

 

 

 

Łysienie Plackowate było dla mnie lekcją, która utwierdziła mnie jeszcze bardziej w tym, że chcę być piękna i jestem piękna ale sama dla siebie. W takim rozumieniu, że to nie ja mam się podobać innym tylko to ja mam się dobrze czuć sama ze sobą, ze swoim ciałem i wyglądem. I bez względu ile razy słyszelibyśmy od kogoś że jesteśmy śliczni, atrakcyjni  to najważniejsze aby to piękno odnaleźć samemu w sobie w naszym wnętrzu  – wtedy będzie to pełnia szczęścia.

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia