Opinie o książce – już są :)

MONIKA

Właśnie przeczytałam książkę. Najlepszy ostatni rozdział. Dał takiego pozytywnego kopa.

 

PIOTR

Książka bardzo odważna, łączy w sobie elementy biografii z ciekawymi ćwiczenia postrzegania i radzenia sobie z dolegliwością jaką jest łysienie plackowate. Książka warta zakupu ze względu na opisanie realnych doświadczeń autorki a nie tylko lekarskiej teorii. Polecam wszystkim nawet osobom nie związanym z dolegliwością. Miłej lektury!

 

EMILIA

Przeczytałam książkę. Jestem pod wrażeniem ponieważ porusza Pani w niej wiele ważnych aspektów. Dziękuję za przesłanie jakie niesie Pani książka myślę, że robi Pani wiele dla osób, które chorują na łysienie plackowate ale sobie z tym nie radzą. Cieszę się że dzieli się Pani swoją historią.

 

ANNA

Książka jak dla mnie super – podziwiam że tak się w niej otworzyłaś i masz tyle w sobie odwagi. Myślę że będę do niej jeszcze wracać.

 

KAROLINA

Książka jak najbardziej mi się podoba, ważne jest to, ze podzieliła się Pani swoimi uczuciami jakie Pani towarzyszyły i pokazała sposób w jaki mozna “oswoic” łysienie plackowate. Na pewno będę polecać klientom, którzy przychodzą do mojego gabinetu z takim problemem.

 

MAŁGORZATA

Książka ku mojemu zaskoczeniu porusza tematy z życia utwierdziła mnie że bez względu na to czy chorujemy czy nie to te same problemy i sytuacje dotyczą nas i jesteśmy podobni. U mnie do poprawy jest systematyczność i od tego zaczynam.

 

PAULINA

Podoba mi się bardzo a ja osobiście odbieram to jak poradnik :-))  Myślę, iż nawet przeczytam ją  jeszcze raz, gdyż poruszasz takie ” życiowe sprawy”, które warto zapamiętać. Uważam iż są w tej książce tematy nad którymi warto
się zatrzymać i zastanowić.

Widać, iż to co Cię spotkało zmusiło Cie do pewnych refleksji i przemyśleń.

 

RYSZARD

Książkę przeczytałem, jest świetnie napisana, jest taka prawdziwa, praktycznie jest przeznaczona dla każdej osoby, nie tylko chorej na łysienie plackowate, ponieważ duży wpływ na przebieg tej choroby ma stres i nasze podejście psychologiczne i emocjonalne. A przecież ze stresem, huśtawka emocji mamy na co dzień. Szczególnie spodobał mi się rozdział—Efekt maski– bardzo trafne spostrzeżenia, podoba mi się też to, że książka jest dedykowana mamie, zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki i życzę wszystkim miłego czytania, a Sylwii Nadwornej chciałbym podziękować za pomoc innym. Wszystkiego Najlepszego Sylwia

 

JUSTYNA

No moja droga muszę Ci pogratulować – książka super. Bardzo wciąga i szybciutką ją się czyta. O łysieniu ale tak naprawdę o życiu piszesz- bardzo mnie ujęła- zwłaszcza ten rozdział o maskach… I wiesz co muszę Ci powiedzieć, że czekam na kolejną książkę bo masz talent i dar do pisania aby tak napisać by z taką lekkością się czytało. Biorę się za pracę nad sobą – dzięki!

 

AGNIESZKA:

Bardzo płynnie się ją czyta i jest poruszająca. Dobry rozdział o związkach – sama prawda :). Książka zmusza do refleksji i daje nadzieję, że ze wszystkiego da się pozbierać, tylko trzeba zmienić myślenie. I pokazuje  jak wartości się zmieniają jak mówimy o chorobie i co tak naprawdę w życiu jest ważne.

 

MARTA:

Twoja książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że obrałam dobry kierunek w oswajaniu tej choroby i o ile nie była dla mnie drogowskazem, to na pewno nie uważam,że nie jest wartościowa, bo jest i pokusiłabym się o stwierdzenie, że mogłaby być rozpowszechniana przez lekarzy, jako broszura informacyjna, takie pierwsze kroki w chorobie, bo we wstępnej fazie choroby, gdy człowiek ma mętlik w głowie i łyse placki na niej, jest w szoku i zadaje to pytanie: “DLACZEGO JA”, to Twoja książka myślę, że byłaby pomocna w rozpoczęciu pracy nad sobą i podjęcia próby zrozumienia sytuacji w jakiej się znaleźliśmy.
Także podsumowując na pewno poleciłabym Twoją książkę wszystkim osobom, które zmagają się z tą chorobą, jednym, żeby się z nią zapoznali, a innym, żeby sobie odświeżyli wiedzę w zakresie Alopeci i postępowania z nią.
Bardzo Ci dziękuję, że postanowiłaś opisać swoją historię, na pewno będę do tej książki wracała.