Dalsza część Mojej histori

Witajcie

Ten, kto z Was przeczytał moją historię pewnie zastanawia się co dalej. A dalej jest już wszystko dobrze i pod kontrolą. Po wszystkich zabiegach i lekarstwach jakie otrzymalałam łyse placki zarosły nowymi włosami :). Jednak Łysienie Plackowate ma to do siebie, że kto już raz je dostanie musi być ostrożny bo ta choroba może powrócić. I tak też jest w moim przypdaku. Od kąd kiedy ten największy kryzys był minęło już jakieś 3 lata. W tym czasie miała nawroty choroby 2 razy. Jednak objawiały się one drobnymi: 1 lub 2 placakami na głowie. Że teraz wiem jak walczyć z chorobą szybko udało mi się zachamować rozwój łysienia. Cały czas nie przestaję jednak wcierać  wcześniej przepisanej mi wcierki i masuję skórę głowy szczoteczką do zębów.  Jednak to już nie to samo. Nie stresuję się i wiem, że łysienie mi szybko zarośnię. Traktuję tę chorobę jako część siebie:).

Pozdrawiam Was serdecznie

Salsa

Dodaj komentarz

* Zaznaczenie GDPR jest wymagane

*

Zgadzam się