Forum internetowe http://lysienieplackowate24.pl używa plików cookies.
Używamy plików cookies oraz posiadamy zgodność z RODO, w celu poprawienia jakości na naszej stronie internetowej.

Możesz dowiedzieć się więcej na temat plików cookies, których używamy, lub wyłączyć je w ustawieniach.



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja historia
#31
(06-13-2018, 08:10 PM)5-Hydroksytryptamina - też tak miałam ,nie wyświetlały mi się posty, nawet do admina napisałam;) biorę się za lekturę bloga i z radości wpisu prz ebieram nogami ;) napisał(a): KatowiceSmile
  Odpowiedz
#32
Smile Może to nie to ale są dwa rodzaje możliwości odpowiedzenia na post.  Jak wybieracie "odpowiedz bezpośrednio" do wiadomości to w pierwszej kolejności widać wiadomość na którą odpowiadacie a później Waszą, więc nawet można w Waszej odpowiedzi skasować wiadomość, na którą odpowiadacie i pozostawić tylko swoją Smile aby wpis był bardziej czytelny, jeśli to nie to to będę dalej szukać Smile

Pozdrawiam Sylwia Smile
  Odpowiedz
#33
Moje drogie i moi drodzy współtowarzyszeSmile

Nie bardzo wiem do jakiego działu ten wątek przypisać, wiec wstawiam jako kontynuację naszych historii.
Byłam na wizycie u dermatologa ( jak dla mnie to 3 lekarz w historii, i aktualnie to już 3 wizyta). Odebrałam wyniki z 1000 badań i wszystko jest ok, tarczyca, krew itd. nawet rewelacyjne. Ponieważ od pierwszej wizyty nadal wypadają mi włosy (ok 2 miesiące temu), Pani doktor nawet nie dyskutowała, że "faza aktywna".
Rozmowa przebiegała dość normalnie, ale myślę, że przez to, że już tyyyyleee razy rozmawiałam na ten temat, że chyba już mnie nic nie zdziwi ;/ Pytałam, zagadywałam, Pani doktor spokojnie tłumaczyła i niestety ona nie zna lekarstwa ( a dla mnie nie istnieje), żeby zahamować sam proces wypadania włosów :Sadinaczej jest z lekarstwami pobudzającymi ich odrost, ale w każdym przypadku to indywidualna sprawa, która głowa na co zareaguje.
Definitywnie odmówiłam cyklosporyny. Nie namawiała mnie bardzo na to - to był mój wybór - jej propozycja. Zapytałam czy ma innych pacjentów, którzy przyjmują lek - odpowiedziała, że ma jedną panią, przyjmuje 8 miesięcy i są efekty, włosy odrastają. Oczywiście nikt nie wie co się stanie po odstawieniu, cały czas trzeba kontrolować kreatyninę, mocznik i chuchać dmuchać na siebie. Ale wiecie - okres 8 miesięcy mnie w żaden sposób nie powala, choć wiem, że ta choroba uczy cierpliwości, z mojego doświadczenia wiem, że w takim czasie włosy potrafią same zacząć odrastać. 
Miałam również kolejną krioterapie - 4 ostatnią (chyba więcej na NFZ się nie załapię) - niestety tez po tym nie wiedzę żadnych efektów, ale to nie do końca mogę stwierdzić, pewnie za mało, za rzadko i w ogóle nie po drodze - bo faza aktywna. Pani doktor powiedziała, że taką terapię może zadziałać pod warunkiem, że stosuje się ją nie rzadziej niż co dwa tygodnie, ale czasu nie była w stanie mi określić.
W każdym razie stanęło na tym, że;
- Loxon 5% 2 razy dziennie
- robione wcierka w międzyczasie.
Wracam na wizytę we wrześniu - razem doszłyśmy do wniosku, że dłuższy czas będzie lepszy, jeśli coś by się coś w tym czasie zmieniło oczywiście telefon i wracam szybciej.
Oprócz tego suplement witaminowy - ja aktualnie biorę KERABIONE i chcę dotrwać do 3 miesięcy stosowania. A może Wy polecicie jakieś ciekawe suplementy - bo nie samym skrzypem polnym człowiek żyje Smile
A i jeszcze kwestia peruki - na razie podziękowałam za wniosek na refundację (w Katowicach aktualnie 200 PLN - info od Pani DR), powiedziała, że w razie W chętnie przepisze - nie bardzo wiedziałam jak się odnieść do tego zdania, bo ja dalej wierze... to takie trochę było dla mnie smutnie ;/

RODO w przychodniach mnie rozwala - ale to tak na marginesie.

Chciałam Wam napisać po prostu na świeżo jak u mnie po wizycie to wygląda.

Pozdrawiam i ściskam
  Odpowiedz
#34
Cześć :Smile

Dzięki za podzielenie się wiadomościami. Po moim doświadczeniu z utratą włosów myślę, że "czas" jest kluczowy. Włosy zdecydowanie szybciej wypadają niż odrastają i naprawdę trzeba szlifować cierpliwość :Smile

Pewnie pisałam już kilka razy natomiast wierzę w działanie masażu skóry głowy, pobudzanie krążenia i mieszków włosowych. Sama go robiłam jak miałam łyse pół głowy po kilka razy w ciągu dnia i mimo, że włosy odrosły robią do dziś tak zapobiegawczo Smile . Dlatego zachęcam i polecam.  Podsyłam filmik z opisem co i jak: 

http://lysienieplackowate24.pl/moj-sposo...lackowate/ 

Oprócz tego zdecydowałam się na szampon Vichy Dercos czerwony i po stosowaniu tak po 2,5 miesiąca zaczęłam zauważać efekty - trzeba dać sobie czas, dużo myśleć pozytywnie, odganiać negatywne myśli i realizować wszystkie swoje plany, nie myśleć o włosach, o tym że wypadają skupiać się jak najbardziej na innych rzeczach :Smile 

Życzę wspaniałej soboty z samymi pozytywnymi wibracjami :Smile

Sylwia
  Odpowiedz
#35
Witam wszystkich ? Mam na imię Kasia i mam 26. Choruje od 3 lat. Mam do was kilka pytań, ale najpierw opowiem wam moją historię. 3 lata temu wyjechałam do Holandii do pracy ( praca na produkcji, przy warzywach-produkcja sałatek). Po ok 2 miesiącach tam zauważyłam u siebie duży plac, później następny... Wróciłam do Polski, udałam wie do dermatologa, postawił diagnozę a za przyczynę podał stres. Przepisal witaminy i jakieś wnioski. Włosy odrastały ale wypadały dalej. Zaszłam w ciążę w 2017r, włosy przestaly wypadać. Urodziłam w styczniu 2018r i po miesiącu znów zaczął się koszmar. Ale słuchajcie... Zaczelam zastanawiać się czy coś mi w Holandii nie zaszkodziło. Poszłam do kolejnego dermatologa tydzień temu. Powiedzial mi tak; no wypadły to odrosną, musisz położyć się do mnie do szpitala( szpital w Łodzi, jest ordynatorem dermatologii), bedzie przez 7 dni leczył mnie penicyliną ( najstarszy antybiotyk, zabija grzyby, wirusy, bakterie), powiedzial że mnie wyleczy. Przypomniało mi się, że jak byłam w NL to ponoć była tam "skażona" woda jakaś bakteria i ponoć jakiejś dziewczynie też wypadły włosy. Czy widzicie jakieś powiązanie w tym wszystkim? Może to być jakaś bakteria ktora zaatakowała moje włosy?

Jakiś chaotyczny ten Mój post wyżej ??Bardzo się cieszę, że tu trafiłam . Naprawdę ważne jest żeby mieć z kim porozmawiać o tej chorobie. Choruje na nią od 3 lat a i tak niewiele o niej wiem.
  Odpowiedz
#36
Witaj Kasia, witamy Cię wśród nas, mimo, że nikt z nas nie chciałby tu nigdy trafić.
Ja urodziłam w lutym, karmię piersią i nie mogę nic stosować. Ale ciekawy ten wniosek z penicyliną? Kto wie... może się zdecyduj, może rzeczywiście to jakaś bakteria z Holandii. Ja zbieram się wykonać vega test. U mnie coraz gorzej, dermatologa mam dopiero 18 lipca, ale w zasadzie to chciałam prosić wniosek na refundacje peruki chociaż do mojego męża nie dociera to, że mogłabym chodzić w peruce, ale ja już nie daję rady się uczesać, jest mi naprawdę bardzo ciężko, a przecież nie mogę zamknąć się w domu i czekać aż mi włosy odrosną.
Sylwia, czekam na Twoją książką z niecierpliwością!
Pozdrawiam Was, miłego dnia!
  Odpowiedz
#37
Ewa123, właśnie ja też karmię piersią i wygląda na to, że będę musiała odstawić niestety. Spróbuję tej penicyliny, nie mam już nic do stracenia. No pewnie, że nie możesz się zamknąć w domu i czekać aż odrosną. To byłoby chyba najgorsze. Buziaczki
  Odpowiedz
#38
Hej!
Jest taka bakteria i nazywa się krętek blady. Powoduje kiłę. W przebiegu kiły możliwe jest łysienie plackowate i skóra głowy wtedy przypomina "futro wyjedzone przez mole". Tak przynajmniej fachowo się ten objaw nazywa. Dodatkowo, może też pojawić się bielactwo.
Z tym, że kiła raczej nie przenosi się drogą wodną, więc nie byłabym taka pewna, by od razu faszerować się końskimi dawkami penicyliny. Może lepiej byłoby potwierdzić ewentualne zakażenie testami krętkowymi? VDRLem, USRem albo TPHA albo FTABS. To są nieswoiste i swoiste testy na wykrycie czy jest się zarażonym przez tę bakterię. [Obrazek: smile.png]
A jeśli mogę spytać, to o który szpital w Łodzi chodzi? [Obrazek: smile.png]
  Odpowiedz
#39
Hej Dziewczynki Smile

Cieszę się bardzo, że tak wspólnie możemy się dzielić naszym doświadczeniem i możemy liczyć na nasze pomocne słowa  Heart Odnośnie książki to niebawem powinna ruszyć przedsprzedaż - jestem pełna pozytywnych emocji odnośnie książki  - wszystkie informację będę udostępniać na stronie Smile 

Pozdrawiam Was serdecznie
  Odpowiedz
#40
Witaj KasiaSmile mam po urodzeniu dziecka podobnie jak Ty Sad

Nie wiem czy Wam też się tak dzieje, ale ja nie widzę od wczoraj dodanych kolejnych odpowiedzi Sad

-----
Dodałam posta i wszystko widzę Smile
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości