Historia Justyny – bardzo dobre wiadomości.

Witajcie

Historię Justyny już przedstawiałam kilka razy – tutaj możecie do nich wrócić:

Dziś chcę przekazać bardzo dobre wiadomości: wszystkie placki zarosły, włosy odrosły wszędzie, mało tego ich kondycja się bardzo poprawiła. Prawie wszystkie odzyskały swój kolor.  Po prawie 3 latach – udało się!

Jestem bardzo szczęśliwa, że Justyna zdecydowała się podzielić z nami całym doświadczeniem, efektami i zdjęciami.

Trzeba wierzyć, że się uda bo jednak można 🙂

To co w takim razie wpłynęło na ich wypadanie?

Justyna mówi, że wg niej najważniejsze dwa czynniki to”stres”  i nieodpowiednie odżywianie się.

Co pomogło: uregulowanie odżywiania się, wcześniej Justyna jadła w różnych porach dnia, bardzo często słodycze, potrafiła nie zjeść śniadania przez “stres”. Dzięki właściwemu odżywianiu się oraz przyjmowaniu suplementów uregulowała poziom witamin i minerałów w organizmie.

Włosy zaczęły odrastać dopiero po wzmocnieniu organizmu. Na początku odrastały siwe – teraz już większość ma swój odcień.

Stosowała również wcierkę robioną w aptece na bazie arniki.

To co podkreśla to zmniejszenie tej ilości negatywnych emocji, jak sama mówi wg niej Łysienie Plackowate to choroba psychiki plus do tego niedobory, osłabienie.

Z tego ogromnie się cieszę, ponieważ kontakt z Justyną mam już od ponad roku.  Sama wierzę, że pozytywne nastawienie, umiejętność ograniczenia tych negatywnych emocji, duża wiara w siebie i chęć zmiany może  naprawdę dużo.

Nie mam zdjęć od samego początku łysienie plackowatego, natomiast podczas naszych rozmów z Justyną prosiłam ją o robienie zdjęć na tyle ile mogła i o to one:

FOTO RELACJA:

 

 

Słowa od Justyny:

Wierzę w to, że jednak wszystko jest możliwe, że wszystko da się wyleczyć…

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Reportaż – łysienie plackowate!

Witam Was serdecznie

Poniżej znajdziecie reportaż przeprowadzony z Agatą i Olą, które opowiadają swoje historie z łysieniem plackowatym. Opowiadają jak ich życie wyglądało i jak wygląda teraz. Kolejny dowód na to, że łysienie plackowate przestaje być tematem tabu. Potwierdzenie, że o tej dolegliwości mówi się coraz bardziej co mnie ogromnie cieszy.

Znam zarówno Olę jak i Agatę i to co mogę dodać od siebie, że są to energiczne, uśmiechnięte kobiety. Kobiety, które cieszą się życiem i realizują swoje plany i marzenia.

Zapraszam do obejrzenia reportażu:

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia