Łysienie Plackowate – o tym się mówi…

Witajcie

Dosyć niedawno w Gazecie “Dziennik Gazeta Prawna” ukazał się reportaż o Łysieniu Plackowatym. Również i mnie zaproszono do udziału w wywiadzie.

Bardzo się cieszę, że coraz głośnie jest o tej dolegliwości. Mam nadzieję, że również dzięki takim podejmowanym akcjom nasze społeczeństwo z jednej strony dowie się, że Łysienie Plackowate jest, dotyka dużego grona osób. Z drugiej strony, że jednak zmienią swoje nastawienie.

Reportaż zaczyna się mocnym tytułem “Łysy nie zjada dzieci” – podsyłam Wam link do jego fragmentu:

 

REPORTAŻ O ŁYSIENIU PLACKOWATYM Z BOHATERAMI, KTÓRZY SAMI MAJĄ ŁYSIENIE PLACKOWATE LUB JE POKONALI – PRZECZYTAJ

 

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Wiadomości od Justyny

Witajcie

Z uwagi na bardzo dużo zapytań odnośnie JUSTYNY jej odżywiania i poradzenia sobie z Łysieniem Plackowatym – mamy kolejne informacje od niej.

Moje jedzenie wyglądało tak przeważnie płatki owsiane na śniadanie z duża ilością orzechów włoskich i do tego jabłko rodzynki albo inny owoc.
Po śniadaniu przeważnie kefir lub jogurt.
Zrezygnowałam z kawy na czczo właśnie po to żeby zjeść śniadanie którego zawsze unikałam z rana przez problemy a później podjadałam słodycze. Z nich też prawie całkowicie zrezygnowałam.

Przez pewien czas brałam tabletki uspokajające jak miałam dużo problemów ale w czasie brania tabletek nie zauważyłam odrostu włosów tylko pomogło mi to na duszności i apetyt.
Głównym moim posiłkiem było białko jest najważniejszym budulcem włosów.
Dodawałam do płatek również siemię lniane sezam na rożne sposoby i przeważnie z jogurtem naturalnym lub mlekiem sojowym.
Chleb jadam ale wieloziarnisty lub razowy biały odstawiłam całkiem .
Makaron lub ryż również ciemny.

Dużo warzyw ale na surowo własciwie to surówki do kanapek również dużo pomidory i także pije często soki z marchwi (to glownie na skore).
Brałam długi czas omega 3 i silica wcześniej stosowałam vitapil albo revalid ale dermatolog mi mówiła ze silica są tańsze i działają również dobrze .
Mówiła ze najważniejsze są właśnie składniki co pomagają regenerować sie włosom i skórze.
Długo stosowałam maseczkę wax ale wydawało mi się ze bardziej je przetłuszcza i wtedy wypadają .
Częściej myje włosy praktycznie co drugi dzień i nawilżam raz w tygodniu a na pozostałe dni nakładam kropeczkę olejku arganowego na rozczesanie.

Najbardziej jednak uważam ze pomogła mi poprawa nastroju często robiłam coś dla siebie kupowałam sobie jakiś ciuch czy kosmetyk. Dużo w ruchu zaczęłam wychodzić do ludzi zakryłam czapkom lub kitką w mocny kucyk i szlam nie myślałam i tym przestałam nawet patrzeć w lustro smarowałam się na wyczucie nie przyglądałam się i myśle że jednak najbardziej pomogło mi olewanie problemów nawet byłam u psychologa.
Najbardziej jednak miałam problem z zaakceptowaniem bielactwa ale gdy straciłam włosy bielactwo przestało być problemem teraz mam włosy i spróbuję z plamami walkę ale już nie jest to aż takim dla mnie kłopotem zaakceptowałam swoją inność coś co mnie wyróżnia też nie mam na buzi dłoniach szyi i zaczęłam dziękować Bogu za to co mam że mam je na nogach tylko i że włosy swoje mam.

Historia Justyny – bardzo dobre wiadomości.

Witajcie

Historię Justyny już przedstawiałam kilka razy – tutaj możecie do nich wrócić:

Dziś chcę przekazać bardzo dobre wiadomości: wszystkie placki zarosły, włosy odrosły wszędzie, mało tego ich kondycja się bardzo poprawiła. Prawie wszystkie odzyskały swój kolor.  Po prawie 3 latach – udało się!

Jestem bardzo szczęśliwa, że Justyna zdecydowała się podzielić z nami całym doświadczeniem, efektami i zdjęciami.

Trzeba wierzyć, że się uda bo jednak można 🙂

To co w takim razie wpłynęło na ich wypadanie?

Justyna mówi, że wg niej najważniejsze dwa czynniki to”stres”  i nieodpowiednie odżywianie się.

Co pomogło: uregulowanie odżywiania się, wcześniej Justyna jadła w różnych porach dnia, bardzo często słodycze, potrafiła nie zjeść śniadania przez “stres”. Dzięki właściwemu odżywianiu się oraz przyjmowaniu suplementów uregulowała poziom witamin i minerałów w organizmie.

Włosy zaczęły odrastać dopiero po wzmocnieniu organizmu. Na początku odrastały siwe – teraz już większość ma swój odcień.

Stosowała również wcierkę robioną w aptece na bazie arniki.

To co podkreśla to zmniejszenie tej ilości negatywnych emocji, jak sama mówi wg niej Łysienie Plackowate to choroba psychiki plus do tego niedobory, osłabienie.

Z tego ogromnie się cieszę, ponieważ kontakt z Justyną mam już od ponad roku.  Sama wierzę, że pozytywne nastawienie, umiejętność ograniczenia tych negatywnych emocji, duża wiara w siebie i chęć zmiany może  naprawdę dużo.

Nie mam zdjęć od samego początku łysienie plackowatego, natomiast podczas naszych rozmów z Justyną prosiłam ją o robienie zdjęć na tyle ile mogła i o to one:

FOTO RELACJA:

 

 

Słowa od Justyny:

Wierzę w to, że jednak wszystko jest możliwe, że wszystko da się wyleczyć…

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Przedsprzedaż Książki

Stało się 🙂

Ponad roczna praca, masę przemyśleń, rozważań i Zrobiłam To.

Książka gotowa – od dziś w przedsprzedaży, dostępna tylko na mojej stronie.

Łysienie Plackowate Życie pełne wyzwań

 

77 stron opisujących moje życie i zmiany jakie w nim zaszły przez Łysienie Plackowate, zdjęcia które jeszcze nigdy nie były publikowane, doświadczenia i porady.

Przedsprzedaż będzie trwać w okresie:

od 02.07.2018r. do 01.08.2018r.

Realizacja zamówień i wysyłka książek w drugim tygodniu sierpnia 2018r.

 

 

Cena książki w okresie przedsprzedaży to 19,90 zł.

Wysyłka książek odbędzie się przez pocztę polską za dodatkową opłatą z trzema możliwymi wariantami:

A priorytet – 3,50 zł

B polecony – 5,50 zł

C polecony priorytet – 7 zł

* ceny podane dla wysyłki 1szt. książki 🙂

Jak kupić książkę?

Imię i Nazwisko, adres e-mail, w Tytule napisz ” KSIĄŻKA ” , w treści wiadomości podaj dokładne dane do wysyłki książki i kliknij “Wyślij”  🙂

  • Następnie na podany numer konta: 55 1020 4649 0000 7002 0179 8511

wpłać odpowiednią kwotę za książkę i wybraną opcję wysyłki. W Tytule płatności wpisz Książka, podaj swoje imię i nazwisko oraz na końcu literę oznaczającą płatność

np. KSIĄŻKA/JAN KOWALSKI/ B

Jest to istotne ponieważ dzięki temu będę mogła powiązać płatność z zamówieniem.

WAŻNE: do 72 h od wysłania zgłoszenia otrzymasz ode mnie potwierdzenie jego przyjęcia. Jeśli tak by się nie stało to może oznaczać, że z nieznanych mi przyczyn formularz dnie dotarł. W takim przypadku napisz do mnie wiadomość na facebooku 

 

POZNAJ MOJĄ HISTORIĘ

 

 

Spotkanie dla dzieci – relacja

Moi drodzy

Tak jak obiecałam zdaję relację z ostatniego spotkania dla dzieci mających łysienie plackowate 🙂

Przybyło naprawdę sporo osób z różnych części Polski. Łysienie Plackowate łączy ludzi :). Po raz kolejny mogliśmy podzielić się naszymi historiami odnośnie tej dolegliwości, posłuchać wzajemnych rad i podpowiedzi.

Hitem okazały się koszulki właśnie z motywem alopecia areata zarówno dorośli jak i dzieci chętnie je założyli – to jeszcze bardziej nas zbliżyło 🙂

Dzieci mogły wspólnie spędzić czas z innymi maluchami oraz wyszaleć się w wyodrębnionej “strefie malucha”

Natomiast dorośli rozmawiali, opowiadali i dzielili się swoimi odczuciami.

Z takich tematów, które chciałabym podkreślić o których była mowa to:

  • rola rodzica w szukaniu sposobów na wyleczenie dziecka- czy jest jakaś granica, moment do którego rodzice powinni zaprzestać w pomocy dziecku odzyskać włosy, czy jej nie ma ?
  • kto bardziej przeżywa utratę włosów: dziecko czy rodzice?
  • czy nieodpowiednia ilość krzemu może mieć wpływ na kondycję włosów i ich utratę?

Oprócz rodziców i ich dzieci w spotkaniu uczestniczyły osoby dorosłe, które same zmagają się z tą dolegliwością. Tu szczególnie ważny temat dla mnie został również poruszony:

  • AKCEPTACJA – z tego również ogromnie się cieszę, że rozmawialiśmy o niej, tym bardziej, że właśnie w maju sama poruszyłam ten temat. Wg mnie bez względu czy to jest łysienie plackowate czy całkiem inna sytuacja, bardzo dużo zależy od nastawienia i właśnie akceptacji – RELACJA Z MAJA – FILMIK
  • Peruka czy Saute – mój podziw wzbudziła Agata, którą miałam już okazję poznać na wcześniejszym spotkaniu – super osoba – która wybrała opcję saute a na dodatek zrobiła sobie piękny tatuaż nad uchem, który w mojej ocenie podkreśla jej piękno ale też charakter. Rozmowy były o tym co jest lepsze i w czym się lepiej czują czy właśnie w systemie włosów czy bez. W moim odczuciu myślę, że najważniejsze aby być w zgodzie ze samym sobą i czuć się komfortowo 🙂 .

Nie wstawiam zdjęć z uwagi na prywatność uczestników spotkania – jeśli chcecie się nimi podzielić ze światem to dajcie znać lub po prostu udostępnijcie co macie bezpośrednio na stronie fb z dopiskiem “relacja ze spotkania” 🙂

I taka moja refleksja na koniec: kiedy pierwszy raz sama organizowałam spotkanie dla osób z łysieniem plackowatym dokładnie w 2015 roku 

marzyłam o tym aby takich spotkań było jak najwięcej i aby każdy kto ma taką możliwość właśnie je organizował – MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ…

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia