Relacja ze spotkania

Witajcie

W sobotę 10 marca odbyło się spotkanie dla osób z łysieniem plackowatym organizowane przez fundację “Włos ma głos”. To spotkanie połączone było z warsztatami. Oprócz tego, że mogliśmy wszyscy razem porozmawiać, opowiedzieć o swoich przeżyciach i doświadczeniach to dodatkowo była część również praktyczna.

Na spotkaniu panowała cudowna atmosfera od samego początku. Po przez rozmowę, opowiadanie swoich historii i doświadczenia wszyscy poczuli się swobodnie, otworzyli się i mogliśmy rozmawiać tak z głębi serduszka.

W trakcie spotkania Panie, które miały systemy włosów lub peruki mogły oddać je w ręce fryzjerów w celu pielęgnacji 🙂

W spotkaniu uczestniczyła Pani Kasia, która jest ambasadorką fundacji. Miałyśmy chwilę dla siebie i udało nam się porozmawiać. Nagrany materiał udostępnię na dniach 🙂 .

Na spotkaniu naprawdę nie brakowało pozytywnych wrażeń a część praktyczna składała się z następujących elementów:

  • wykład rodzaje peruk, włosów, bazy połączone z pokazem na uczestniczce
  • make up pokazowy na jednej uczestniczce warsztatów
  • badania trychologiczne
  • uzupełnienia włosów

Na zakończenie spotkania każdy z uczestników otrzymał prezent 🙂

Podsumowując spotkanie bardzo udane. Mam nadzieję, że jeszcze wiele takich spotkań przed nami. Czekam z niecierpliwością na dalsze działania fundacji Włos ma Głos, która jest założona właśnie dla łysienia plackowatego www.wlosmaglos.pl

A oto fotorelacja ze spotkania z niektórymi uczestnikami i założycielkami fundacji 🙂

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

 

Spotkanie – warsztaty Łysienie Plackowate

Moi drodzy

Już 10 marca w tę sobotę kolejne spotkanie dla osób z łysieniem plackowatym. Spotkanie będzie połączone z warsztatami odnośnie makijażu, pielęgnacją systemów włosów i peruk.

Start o godzinie 9:00 w Warszawie, przedstawiam cały program spotkania:

Kolejna świetna inicjatywa, która potwierdza, że o Łysieniu Plackowatym – mówi się!

Do zobaczenia na spotkaniu 🙂 !

Sylwia

Łysienie Plackowate – o tym się mówi!

Cały czas podkreślam jak ważne jest dla mnie aby mówiono o łysieniu plackowatym, aby uświadamiać społeczeństwo o tej istniejącej przypadłości. Widzę jakie zaszły zmiany na przestrzeni tych kilku lat jak zaczęłam prowadzić stronę. Łysienie Plackowate przestaje być tematem tabu, w dodatku osoby, których ta dolegliwość dotyka potrafią żyć pełnią życia i cieszyć się nim. Łysienie Plackowate przestaje ograniczać – zobaczcie sami jak w pozytywny sposób można opowiadać o swojej historii z łysieniem plackowatym:

 

Moja misja…

Witam Was serdecznie

Kiedy zakładałam stronę moim najważniejszym celem było i jest przekazywanie jak największej ilości informacji odnośnie łysienia plackowatego, wsparcie dla osób z tą dolegliwością oraz uświadamianie społeczeństwa.

Myślę, że moja misja, cel realizuje się w 100 % i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu :).

Dziś udostępniam Wam kolejny wyjątkowy filmik z Agatą Bura, która opowiada swoją historię z łysieniem plackowatym:

Łysienie Plackowate – o tym się Mówi!

Cieszę się niezmiernie, że coraz więcej osób ma w sobie odwagę i chęć podzielenia się swoim doświadczeniem, przeżyciami a tak naprawdę opowiedzeniem swojej jak ważnej historii życia…

Dziękuję Agacie za spotkanie i wspólną rozmowę 🙂

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Historia Pani Doroty

Witajcie

Dziś przedstawiam Wam historię Pani Doroty, która zmaga się z łysieniem plackowatym odkąd była mały dzieckiem. Łysienie Plackowate to dolegliwość, która dotyka osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież  i osoby już dorosłe. Nie jest to łatwa dolegliwość i niestety dotyczy coraz to większego grona osób.

A o to już kilka słów od Pani Doroty:

Na początku jak miałam placki a było to jak miałam 8-9 lat to po zastosowaniu jakiś płynów maści pomogło. Teraz mam 57 lat od 7 lat jestem całkowicie łysa. Kiedyś pomagały sterydy naświetlanie PUFa i różne wcierania. Teraz jeżdżę co pół roku do kliniki do Katowic. na kontrolę. Jest ciężko peruka starcza na pół roku więc raz mam dofinansowanie a raz płacę w całości. Do domu jak wracam z pracy pierwsze co to zdejmuję ją. Bardzo ciężko jest latem bo syntetyk się nagrzewa i czuję się jak bym była pod suszarką Wpadły mi także brwi i rzęsy. Jak widzę jak kobiety mają piękne włosy to jest mi bardzo ciężko. Wiem że są ludzie bardzo ciężko chorzy i moja choroba to pikuś. Ale jest ciężko. Pozdrawiam

Za zgodą Pani Dorota udostępniam tę wiadomość. Może ktoś z czytelników będzie mógł poradzić z jakich dostępnych rozwiązań może skorzystać Pani Dorota aby jednak poczuć się bardziej komfortowo. Również chciałam jeszcze raz podkreślić, że osób mających tę dolegliwość w naszym kraju jest bardzo dużo. Dziękuję Pani Dorocie za odwagę i chęć rozmawiania o swoich odczuciach. Jednocześnie zachęcam inne osoby do rozmowy i podzielenia się tym co Wam pomogło i z jakich rozwiązań korzystacie.

pozdrawiam serdecznie

Sylwia