Pełnia Szczęścia ….

Witajcie

 

Dziś  trochę opowiem Wam o targach urody na których byłam na początku października. Jednym z moich założeń było pytanie konkretnych wystawców czy znają temat łysienia plackowatego. I tu muszę powiedzieć, że jest różnica w stosunku do zeszłego roku. Zdecydowanie więcej osób słyszało o tej dolegliwości i mogliśmy porozmawiać na ten temat.

To co w tym roku było wyjątkowego to produkty, dermokosmetyki dostępne do sprzedaży tylko dla salonów trychologicznych lub kosmetycznych . Są  nowe rozwiązania, które nie są dostępne w aptekach lub drogeriach. Niektóre z produktów pakowane są w ampułkach i podczas zabiegów trychologicznych są odpowiednio aplikowane, nakładane.

Kolejną ciekawostką były rzęsy – ale uwaga z naturalnego włosia. I to co widać to duży krok w kierunku naturalnego wyglądu.

Oprócz tego było sporo pokazów pigmentacji brwii – i tutaj też znany był temat łysienia plackowatego.

 

 

 

Łysienie Plackowate było dla mnie lekcją, która utwierdziła mnie jeszcze bardziej w tym, że chcę być piękna i jestem piękna ale sama dla siebie. W takim rozumieniu, że to nie ja mam się podobać innym tylko to ja mam się dobrze czuć sama ze sobą, ze swoim ciałem i wyglądem. I bez względu ile razy słyszelibyśmy od kogoś że jesteśmy śliczni, atrakcyjni  to najważniejsze aby to piękno odnaleźć samemu w sobie w naszym wnętrzu  – wtedy będzie to pełnia szczęścia.

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Coś dla włosów :)

targi kosmetyczne

To już właśnie dziś! Zobaczymy  jak dbać o włosy, co jest modne, jakie fryzury, cięcia będą przewodnie w tym sezonie.  Już się nie mogę doczekać.  Oczywiście relację z targów do jutra znajdziecie na stronie 🙂

Miłego dnia

Sylwia