Jak miło z Pani strony :)

Witajcie

Dziś chciałabym podzielić się z Wami pewnym doświadczeniem. Na co dzień mijamy bardzo dużo osób. Zazwyczaj w pośpiechu, w drodze do pracy, do domu, na spotkanie, na zajęcia w różnych środkach komunikacji. Ciekawa jestem czy zdarza się Wam nawiązywać relację z osobami, które Was mijają bądź siedzą na przeciwko w komunikacji miejskiej?

Mi już, któryś raz przydarzyła się bardzo miła historia. Jak to my kobiety, zazwyczaj za nim wysiądę z autobusu to maluję sobie usta pomadką  🙂 Aby się upewnić, że usta są ładnie pomalowane, nic mi się nie rozmazało to zerkam w okno autobusu lub czasem do komórki. I właśnie w tym momencie już kilkakrotnie, Pani ( za każdym razem inna Pani) odzywa się do mnie lub kiwa znaczącą głową, że wszystko jest dobrze, ładnie 🙂 :). Pani, z którą wcześniej nie zamieniłam słowa wspiera mnie w tym kobiecym zachowaniu :).

Jest to tak przemiłe, że zawsze wychodzę z autobusu z takim uśmiechem na twarzy i cudownie jest móc wspominać takie momenty.

Serdecznie pozdrawiam wszystkie Panie, które uczyniły ten piękny gest:)

Czy Wam też przytrafiają się takie lub podobne przypadki? Jeśli tak to napiszcie swoje historie w komentarzu 🙂 🙂 🙂

pozdrawiam

Sylwia

Znieczulica…

Witajcie

Dziś temat trochę dalszych od włosów – chcę Wam opowiedzieć o zdarzeniu, którego byłam świadkiem:

W tym tygodniu jadąc autobusem do pracy na jednym z przystanków wysiadł z autobusu chłopiec ( ok. 12 lat ) z plecakiem. Zaraz jak wysiadł zerwały mu się ramiączka z plecaka widocznie był ciężki – tak też wyglądał. Plecak spadł prawie na ziemię – chłopczyk go złapał i pozbierał szybko to co wypadło i podniósł. Jednak gdy go podnosił wypadła mu jeszcze butelka z piciem. Tego już chłopiec nie zauważył bo odwracał się tyłem i zaczął powoli odchodzić zmieszany całą tą sytuacją. Podczas tego zdarzenia inne osoby wysiadały i wsiadały tymi samymi drzwiami i nikt się na chwilę nie zatrzymał aby mu pomóc. Mało tego nikt nie zareagował jak chłopcu wypadło picie. Niestety siedziałam daleko i zdążyłam zapukać w szybę i krzyknąć picie ale tego już chłopiec nie zauważył i odszedł a autobus odjechał.  Dodam, że np. pani, która stała przy samych drzwiach i miała chłopca na wyciągnięcie ręki nie odezwała się słowem :(. Nikt dosłownie nikt oprócz mnie nie zareagował, ludzie nawet nie zareagowali na moje słowa odnośnie picia…

Bardzo przykro, że takie sytuacje mają miejsce, nie rozumiem jak można być tak obojętnym….

wyborlysienieplackowate24 (2)

A teraz wracamy do włosów – łysienie plackowate podobno może być również wynikiem stresu. Na co dzień w takich prostych sytuacjach możemy komuś pomóc i zaoszczędzić niepotrzebnych emocji. Podejrzewam, że jak ktoś by się odezwał i pomógł chłopcu z uśmiechem to później przez resztę dnia pewnie by się z tego śmiał i pozytywnie odebrał tę sytuację. A tak nie dość, że plecak porwany to i picie zgubione…..

Reagujmy, pomagajmy sobie wzajemnie, dzięki temu i my będziemy czuć się lepiej i osoba, której pomożemy będzię spokojniejsza.

TO CO DAJEMY TO DO NAS WRACA !

Sylwia

 

Łysienie Plackowate u Dzieci.

Łysienie plackowate dotyczy bardzo szerokiego grona osób na całym świecie. Niestety też w duży stopniu dotyczy dzieci, nawet maluszków w wieku 5 lat bądź mniej.

Dla takich maluszków, które jeszcze nie do końca wiedzą co to włosy, nie mają świadomości co się dzieje, które poznają świat i prawie wszystko ich fascynuje może nie mieć aż tak dużego wpływu na ich rozwój. Jednak kiedy dzieci rosną, kiedy są już mądrzejsze, zaczynają spędzać czas z rówieśnikami można zauważać, że ich podejście się zmienia.

To, że mają łysienie plackowate może być dla nich ciężkie do zaakceptowania, pogodzenia się z tym. Mogą zacząć pojawiać się pytania, które często są bardzo trudne i bolesne dla rodziców.

Ten stan może mieć wpływ na ich problemy z pewnością siebie, zachowaniem w szkole, w kontakcie z kolegami.

Wsparcie ze strony rodziców jest bardzo ważne. Rodzicie nie powinni się obwiniać za te dolegliwości u dzieci, ponieważ to jeszcze bardziej może zwiększać emocje zarówno u rodziców jak i dzieci. Często pojawia się bezradność jak zalecane leczenie nie pomaga. Jednak to co jest równie bardzo ważne to ciągłe wsparcie i wspólne przemierzanie życia gdzie każdego dnia łysienie plackowate przestaje być tematem tabu.

Ważna jest rozmowa z dziećmi o ich uczuciach i przemyśleniach w tym temacie, szczere i bezpośrednie rozmowy o łysieniu plackowatym. Myślę, że warto wspierać się, być w tym cały czas razem oraz starać się pomóc dziecku zbudować pewnego rodzaju mur, odporność na stres.

Zachęcam zarówno osoby dorosłe z łysieniem plackowatym jak i rodziców dzieci z tą dolegliwością do dzielenia się wiedzą na temat ł.p. Nie jesteśmy sami i dzięki temu możemy mieć jeszcze większe wsparcie. Pomagajmy sobie wzajemnie.

wspierajmy-sie

pozdrawiam serdecznie

Sylwia

 

Przeszło 100 polubień :)

JUŻ PONAD 100 POLUBIEŃ BLOGA – DZIĘKUJĘ

To również dzięki Wam informacja o Łysieniu Plackowatym niesie się dalej.

Wspólnie możemy jeszcze więcej!

Zachęcam wszystkich do polubienia strony poświęconej Łysieniu Plackowatemu www.lysienieplackowate24.pl
Rozpowszechniajmy informacje o tej dolegliwości razem .

Zapraszam również wszystkich lekarzy, specjalistów w temacie łysienia plackowatego do współpracy i umieszczenia swojej wizytówki całkowicie bezpłatnie na blogu.

Dajmy szansę i możliwość wszystkim osobom z łysieniem plackowatym na kontakt z najlepszymi fachowcami, szybką reakcję i pomoc.

ZAWALCZMY O 500 POLUBIEŃ!

colorful-1197308_1280

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia