Wiadomości od Justyny

Witajcie

Z uwagi na bardzo dużo zapytań odnośnie JUSTYNY jej odżywiania i poradzenia sobie z Łysieniem Plackowatym – mamy kolejne informacje od niej.

Moje jedzenie wyglądało tak przeważnie płatki owsiane na śniadanie z duża ilością orzechów włoskich i do tego jabłko rodzynki albo inny owoc.
Po śniadaniu przeważnie kefir lub jogurt.
Zrezygnowałam z kawy na czczo właśnie po to żeby zjeść śniadanie którego zawsze unikałam z rana przez problemy a później podjadałam słodycze. Z nich też prawie całkowicie zrezygnowałam.

Przez pewien czas brałam tabletki uspokajające jak miałam dużo problemów ale w czasie brania tabletek nie zauważyłam odrostu włosów tylko pomogło mi to na duszności i apetyt.
Głównym moim posiłkiem było białko jest najważniejszym budulcem włosów.
Dodawałam do płatek również siemię lniane sezam na rożne sposoby i przeważnie z jogurtem naturalnym lub mlekiem sojowym.
Chleb jadam ale wieloziarnisty lub razowy biały odstawiłam całkiem .
Makaron lub ryż również ciemny.

Dużo warzyw ale na surowo własciwie to surówki do kanapek również dużo pomidory i także pije często soki z marchwi (to glownie na skore).
Brałam długi czas omega 3 i silica wcześniej stosowałam vitapil albo revalid ale dermatolog mi mówiła ze silica są tańsze i działają również dobrze .
Mówiła ze najważniejsze są właśnie składniki co pomagają regenerować sie włosom i skórze.
Długo stosowałam maseczkę wax ale wydawało mi się ze bardziej je przetłuszcza i wtedy wypadają .
Częściej myje włosy praktycznie co drugi dzień i nawilżam raz w tygodniu a na pozostałe dni nakładam kropeczkę olejku arganowego na rozczesanie.

Najbardziej jednak uważam ze pomogła mi poprawa nastroju często robiłam coś dla siebie kupowałam sobie jakiś ciuch czy kosmetyk. Dużo w ruchu zaczęłam wychodzić do ludzi zakryłam czapkom lub kitką w mocny kucyk i szlam nie myślałam i tym przestałam nawet patrzeć w lustro smarowałam się na wyczucie nie przyglądałam się i myśle że jednak najbardziej pomogło mi olewanie problemów nawet byłam u psychologa.
Najbardziej jednak miałam problem z zaakceptowaniem bielactwa ale gdy straciłam włosy bielactwo przestało być problemem teraz mam włosy i spróbuję z plamami walkę ale już nie jest to aż takim dla mnie kłopotem zaakceptowałam swoją inność coś co mnie wyróżnia też nie mam na buzi dłoniach szyi i zaczęłam dziękować Bogu za to co mam że mam je na nogach tylko i że włosy swoje mam.

Słońce w kapsułce?

Witamina D

Najczęściej kojarzy się z energią, poprawą samopoczucie.Czy jednak doceniamy jej znaczenie dla organizmu?

Witamina D ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, wzmocnienie układu kostnego i podobno ochroną przed nowotworami.

To co również istotne pod kątem łysienia plackowate to działanie na układ immunologiczny. Witamina D zwiększa odporność organizmu, wspiera limfocyty T w walce z infekcjami.

Kolejna informacja to witamina ta pomaga w walce w depresją. Łysienie Plackowate nie jest łatwą dolegliwością, osoby które stoją przed takim wyzwaniem różnie sobie radzą z tą zmianą w ich życiu. Dlatego może ważne jest aby sprawdzić również robią wyniki i szukając przyczyny tej dolegliwości poziom witaminy D.

Poziom witaminy D to jedno ale ważne jest jej przyswajanie.

Oprócz promieni słonecznych znajdziemy ją w pokarmie  w:

  • ryby, oleje roślinne, jajka, mleko, produkty mleczne, wątróbka, dojrzewające sery

W postaci tabletek, w kapsułkach z tranem.

Jeżeli macie więcej informacji o tej witaminie, chcielibyście coś dodać, sprawdzaliście jej poziom i macie swoje wnioski – piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia

Strefa Produktów

Vichy Dercos

Dercos szampon energetyzujący wspierający kurację na wypadanie włosów. Jest to produkt specjalnie polecany właśnie osobom borykającym się z wypadaniem włosów.

Stosowałam go właśnie gdy miałam największe stadium łysienie plackowatego i jest dla mnie numerem 1 do dziś :).

Formuła szamponu bazuje na Aminexilu – Aminexil to cząsteczka, która zapobiega zwłóknieniu kolagenu otaczającego mieszki włosowe, usprawnia proces dotleniania włosów, wpływa na lepsze ukrwienie cebulek dzięki czemu włosy są skuteczniej odżywione, a to wydłuża ich istnienie w tzw. fazie anagenu, czyli fazie wzrostu włosa w mieszku włosowym.

 

 

 

Moja książka – już jest!

Witajcie

Dziś chciałabym podzielić się z Wami super wiadomością odnośnie mojego kolejnego projektu w związku z tematem: Łysienie Plackowate.

Napisałam książkę o tej dolegliwości i moim doświadczeniu, prace zostały zakończone  🙂

Z wielką przyjemnością po raz pierwszy przekazuję jej tytuł:

 

 

 

Łysienie Plackowate

Życie pełne wyzwań

 

 

 

 

 

Jestem pełna pozytywnych emocji i czekam na pierwsze egzemplarze :).

Również całkiem niedługo powinna pojawić się na mojej stronie w przedsprzedaży.

Wszystkie osoby zainteresowane nabyciem książki już teraz zapraszam do kontaktu lysienieplackowate24@wp.pl.

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia